Tkaninowy tank top wykończony własnoręcznie przygotowaną lamówką

29-06-2021

Tkaniny wiskozowe dostępne w tym sezonie w Miękkie są naprawdę piękne. Wiskoza to materiał stworzony na lato, chłodny, przewiewny i delikatny, można z niej uszyć sukienkę, spódnicę, albo bluzkę.

Dziś pokażę Wam, jak uszyć prosty tank top i wykończyć go własnoręcznie przygotowaną lamówką.

Tkanina w piękne słoneczniki od razu rzuciła mi się w oczy, dlatego postanowiłam uszyć z niej wygodny tank top na gorące dni. Bardzo lubię tkaniny wiskozowe za ogromny komfort noszenia. Są naprawdę delikatne i bardzo przyjemne dla skóry, do tego oddychają i w upalne dni dają wrażenie chłodzenia.

Do materiału dobrałam świetne jakościowo nici  Mettler SILK-FINISH COTTON 50 150m ENCHANTING FOREST 0846

Ich kolor jest naprawdę niesamowity :)

Wszystkie nici METTLER/AMANN znajdziecie TUTAJ.

Wykrój pobierzecie za darmo POD TYM LINKIEM :)

 

Po wydrukowaniu i sklejeniu wycięłam wykrój i zaczęłam krojenie. Tkaniny wiskozowe nie są najłatwiejsze w obróbce, dlatego zawsze przypinam do nich wykrój szpilkami. 

Wiskoza delikatnie się strzępi, ale nie jakoś przesadnie. Ciąć trzeba stanowczo i bez zastanowienia, bo jak już piałam materiał jest dość śliski i "wymyka się" nożycom :)

Boki i ramiona postanowiłam zszyć overlockiem, który musiałam odpowiednio ustawić. Każdą maszynę sprawdzajcie na ścinkach przed przystąpieniem do szycia, bo do każdego rodzaju materiału ustawienia sprzętu mogą się od siebie różnić.

Kiedy uzyskałam zadowalający wygląd ściegu zszyłam boki bluzki i ramiona.

Teraz czekała na mnie ta trudniejsza i bardziej pracochłonna i czasochłonna część szycia :)

Podkroje pach i dekolt zdecydowałam wykończyć lamówką zrobioną z tego samego materiału, co cała bluzka, na szczęście miałam go jeszcze na tyle, aby wykroić lamówkę ze skosu.

Kiedyś znalazłam w internecie kilka sposobów na zrobienie własnej lamówki, bez użycia specjalnych lamowników dostępnych w sklepach/na portalach aukcyjnych.

Jednym z tych sposobów jest przygotowanie kartonika z dwoma podłużnymi otworami, jeden ma być szerokości rozłożonej lamówki, drugi już złożonej do zaprasowania.

Kartonik zrobiłam z kawałka twardszej tektury. Zrobiłam próbę i faktycznie, może to być narzędzie pomocne w robieniu lamówki, ale mi niespecjalnie przypadło do gustu.

Drugi ze sposobów, które postanowiłam wypróbować to robienie lamówki "na szpilce" i ten okazał się strzałem w dziesiątkę.

Potrzeba tylko czegoś na podkładkę pod żelazko, ja użyłam ręcznika, ale może to być również kawałek innego nie syntetycznego materiału, można również spróbować przypiąć szpilkę do deski do prasowania.

Szpilka koniecznie musi być długa, dłuższa od tych tradycyjnych, których używamy do spinania w trakcie szycia.

Należy zaprasować 2, 3 cm początku lamówki, potem przypiąć nad nim szpilkę i voila, teraz wystarczy ciągnąć za początek lamówki i dociskać żelazkiem.

Oczywiście trzeba cały czas kontrolować, czy lamówka zwija się w miarę równo, bo niestety nie ma złotego środka. Ja osobiście jestem zachwycona tym szybkim i prostym sposobem i na pewno będę go używać.

 

Pamiętajcie, żeby lamówkę wycinać ze skosu, wtedy jest rozciągliwa, ładnie pracuje i dobrze się układa.

 

Mając już odpowiednią ilość lamówki zaczęłam od wykończenia dekoltu.

Początek lamówki rozłożyłam i zawinęłam ok. 1 cm do środka, tak przygotowaną końcówkę przypięłam przy szwie ramienia. Potem przypięłam naokoło resztę lamówki.

Oczywiście przypinamy prawą stronę lamówki do prawej strony bluzki :)

Koniec lamówki obcięłam tak, aby zachodził na zawinięty do wewnątrz początek.

Całość przyszyłam ściegiem prostym.

Po przyszyciu obcięłam zapas na szew w połowie.

Następnie zaprasowałam przyszytą lamówkę do wewnątrz dekoltu i przyszyłam ściegiem prostym. Szyłam na prawej stronie bluzki najszerszym ściegiem.

Następnie cały proces powtórzyłam z podkrojami pach.

Na koniec podłożyłam dół bluzki i gotowe :) Oczywiście przed podłożeniem materiał zaprasowałam, pamiętajcie, przy tkaninach prasowanie w trakcie szycia jest szczególnie ważne!

 

Efekt mojej pracy prezentuje się tak, już lubię tę bluzkę, ze względu na chłód wiskozy i przepiękny, zjawiskowy wzór....i te kolory :)

 

 

Jeśli chcecie zgłębić jakiś temat, bądź coś szczególnie Was interesuje, piszcie w komentarzach bądź w grupie Miękkie Unimaginable Fabrics na Facebooku, a ja postaram się przygotować jakiś ciekawy artykuł na dany temat :)

 

 

© Copyright by Katarzyna Sroka