Bluzka w stylu boho i bardzo prosty wykrój

15-03-2020

Kalendarzowa wiosna już za klika dni, dlatego intuicyjnie szukamy teraz lekkich, zwiewnych i cieńszych materiałów. Dziś postanowiłam pokazać Wam mega prostą bluzkę w lubianym przeze mnie stylu boho. Wykrój przygotujecie sami na bazie jakiejś używanej bluzki / t-shirta.

Tkanina wiskoza BOHO granat/łososiowy  od razu zwróciła moją uwagę, ze względu na przepiękny bordiurowy wzór. Co oznacza termin bordiura? Jest to w ogólnym rozumieniu dekoracyjne obramowanie tkaniny, płaskorzeźby, kompozycji malarskiej lub graficznej, w formie pasa z ornamentem roślinnym lub geometrycznym, niekiedy z motywami figuralnymi.

I faktycznie, ta tkanina ma wzór, który można określić, jako "lustrzane odbicie", dlatego świetnie będzie nadawać się na bluzki, sukienki, tuniki, bo możemy szyjąc uzyskać naprawdę ciekawe efekty.

bluzka-w-stylu-boho

Na moją bluzkę w rozmiarze 38 wykorzystałam jeden metr tkaniny BOHO.

tkanina-wiskozowa

tkanina-wiskozowa

tkanina-wiskozowa-boho

tkanina-wiskozowa-boho

 

Wzór jest naprawdę piękny i robi wrażenie, dlatego długo wertowałam magazyny i szukałam w internecie wykroju, który nie będzie narzucał zbyt wielu cięć, które mogłyby zaburzyć wzór. Jakakolwiek zaszewka, czy inne cięcie mogą sprawić, że wzór będzie się inaczej układać.

Oczywiście nie uniknęłam żadnych cięć / wycięć, bo przecież tkaninowa bluzka musi dać się założyć przez głowę ;) Dlatego moja bluzka ma rozcięcie z przodu, które jest zapinane na guziczek. Ponieważ zamówiłam metr materiału, ograniczyło mnie też to, że nie mogłam pozwolić sobie na wykrojenie przodu tak, aby wycięcie było idealnie symetrycznie pomiędzy dwoma częściami wzoru, ale Wy planując bardziej szczegółowo, możecie się o taką symetrię pokusić, ja nie jestem zwolennikiem marnowania materiału, dla idealnego wręcz efektu :D

Po kilku dniach poszukiwań stwierdziłam, że do stylu boho, jaki planowałam uzyskać dobrze może sprawdzić się najprostsza z form bluzki, czyli dwie części: przód i tył cięte razem z rękawem, a dolna część rękawa jest doszyta.

Taką formę przygotujecie spokojnie sami, na bazie noszonej bluzki, czy t-shirtu. Poniżej przygotowałam grafikę pokazującą, jak odrysować kształt  bluzki na materiale (albo najpierw na papierze).

Jedyna zasada, o jakiej musimy pamiętać, to taka, że odrysowując formę, pamiętajmy, że będziemy szyć z tkaniny, dlatego trzeba dodać spory zapas (bo pamiętamy tez o zapasie na szew). O ile t-shirt, który jest bazą, uszyty z rozciągliwej dzianiny dopasuje się do sylwetki, to tkaninowa bluzka może okazać się za mała, jeśli zapas będzie minimalny.

Dobrym sposobem jest też zmierzenie swoich obwodów ciała i potem porównanie ich jeszcze z narysowanym już wykrojem.

wykrój-na-bluzkę-boho

Rękaw dorysowujemy na bazie najprostszego prostokąta, może się on lekko rozszerzać ku dołowi.

tkanina-wiskozowa-boho

tkanina-wiskozowa-boho

Do szycia trzeba również przygotować guzik oraz kawałek sznureczka / gumki, które posłużą za pętelkę do zapięcia guzika.

Ja użyłam rozplecionego sznurka ozdobnego 3 mm PIASEK.

Początkowo, kiedy jeszcze nie do końca wiedziałam, jaką bluzkę uszyję, zamówiłam z materiałem właśnie ten sznurek, który docelowo miałby służyć jako pasek. Sznurek rozplątuje się bardzo łatwo, a jego kolor idealnie pasuje do koloru materiału, dlatego od razu wykorzystałam go jako pętelkę na guzik.

bluzka-boho-z-tkaniny-wiskozowej

 

Po wycięciu elementów bluzki trzeba przygotować obłożenie dekoltu. Jego kształt uzyskacie odrysowując na kartce przód i tył dekoltu. Moje obłożenie zrobiłam szerokie na około 8 cm, jeśli obłożenie będzie za wąskie, może się nieładnie układać, a nawet wychodzić na zewnątrz. Przy ustalaniu szerokości obłożenia pamiętałam też o tym, że z przodu będzie  rozcięcie, więc obłożenie nie może być węższe niż długość rozcięcia plus min. 2, 3 cm zapasu od dołu.

obłożenie-dekoltu

obłożenie-dekoltu

 

Części obłożenia zszyłam razem overlockiem i przyszyłam do dekoltu. Materiał szyje się naprawdę świetnie, każdy, kto może obawiać się szycia tkanin, w szczególności cieńszych materiałów wiskozowych nie ma się czego bać!

Ten materiał jest bardzo łatwy i bezproblemowy w szyciu, nie miałam najmniejszych niespodzianek, czy problemów. Pamiętajcie tylko o tym, aby zabezpieczyć / obrzucić jego brzegi albo overlockiem, albo ściegami do tego służącymi na maszynie wieloczynnościowej.

Przy obracaniu obłożenia na lewą stronę bluzki najpierw zrobiłam ukośne nacięcia w wewnętrznych narożnikach, a zewnętrze po prostu ścięłam. Należy tak zrobić, aby materiał nie ściągał się brzydko.

Trzeba pamiętać, aby z jednej strony u góry rozcięcia umieścić przez przyszyciem kawałek sznurka, który będzie pętelką na guzik.

Po przyszyciu całego obłożenia obróciłam je na lewą stronę i dokładnie rozprasowałam.

Następnie przestębnowałam dekolt, wraz z rozcięciem naokoło długim ściegiem prostym bardzo blisko brzegu.

Na koniec doszyłam guzik i rozcięcie gotowe :)

Kolejnym krokiem było obrzucenie boków bluzki. Nie zszyłam ich po prostu overlockiem, ponieważ wymyśliłam sobie, że bluzka będzie mieć dwa dość długie rozcięcia po bokach.

Już kilka razy wspominałam o tym, że do szycia delikatnych tkanin wiskozowych trzeba odpowiednio ustawić overlock. W każdej instrukcji maszyny powinny się znaleźć choćby sugerowane ustawienia do różnych typów materiałów.

Obrzuciłam również boki wyciętych wcześniej rękawów.

Przed zszyciem bluzki najpierw przyszyłam prostokątne rękawy. Ponieważ wykrój jest bardzo prosty, doszyty rękaw będzie mieć szew w okolicy ramienia.

 

Teraz pozostało mi tylko zszyć boki bluzki, ale najpierw odmierzyłam od dołu długość rozcięcia po jednej i drugiej stronie i zaznaczyłam te miejsca szpikami. Miałam też na uwadze, to że część dołu będzie podłożona na dwa razy.

Poniższa grafika obrazuje, jak zszywać boki bluzki. X to miejsce do którego zszywamy materiał.

Bluzkę zszyłam ściegiem prostym na maszynie wieloczynnościowej, 2, 3 mm dalej, niż ścieg obrzucający overlocka.

Poniżej, jak się dobrze przyjrzycie widać różową główkę szpilki, czyli miejsce wyznaczone na początek rozcięcia.

Po zszyciu rozprasowałam na płasko szwy tak, żeby móc teraz przestębnować brzegi rozcięcia na prawej stronie ściegiem prostym. Zaprasowane i obrzucone zapasy na szew zostaną więc ładnie schowane.

Ostatni etap szycia to wykończenia dołu i rękawów. Zdecydowałam się w tym przypadku na podwójne podłożenie, bo moim zdaniem takie wygląda na tkaninie wiskozowej najbardziej estetycznie.

Odmierzyłam i spięłam oba rękawy oraz tył i przód bluzki, bo przez rozcięcia, są one odrębnymi bytami ;)

Standardowo do podłożenia użyłam dłuższego ściegu prostego, a ponieważ podkładałam głównie na kolorze granatowym, z racji specyfiki wzoru, to szyłam bardzo uważnie i starannie, aby wszystko było równo - szyłam nicią w kolorze ecru.

Bluzka jest naprawdę prostym, ale myślę, że fajnym projektem nawet dla osoby, która dopiero uczy się szyć.

Tak prezentuje się na mojej modelce: