Radosne szycie - kombinezon ze sweterkiem

17-05-2018

Polish: 

Jeśli już od jakiegoś czasu zaglądacie na bloga Miekkie i czytacie moje wpisy to wiecie, że bardzo dużą uwagę przykładam do wyboru wykrojów. Trochę więcej na ten temat napisałam w TYM wpisie. Oczywiście są to moje subiektywne spostrzeżenia, ale mam wrażenie że działają, gdyż nie zdarzyło mi się do tej pory dokonać jakiejś spektakularnej porażki, wybierając wzór który byłby nie do uszycia. Znacie też moją niechęć do darmowych wykrojów, super patentów na sukienkę, którą można uszyć wycinając tylko dziurę na głowę i zszywając, albo o zgrozo sklejając boki.

Są jednak od tego wyjątki. Muszę powiedzieć, że jak zobaczyłam ten darmowy wykrój na kombinezon to wiedziałam, że ryzyko jest niewielkie i na pewno spróbuję go uszyć.

Żeby dodać pikanterii tej sytuacji muszę wam zdradzić, że za kombinezonami nie przepadałam. Związek ma to z historią z zamierzchłych czasów, gdy na polskich drogach królował CPN i nie był on stacją benzynową dostępną co 50 km. Po wycieczce szkolnej na której ubrana w piękny kombinezon, musiałam zwalczyć swą potrzebę, aż do zatrzymania się w miejscu docelowym :) Mówiąc szczerze znienawidziłam je do dnia dzisiejszego. Niestety nie zdecydowałam się wówczas skorzystać z tzw przerwy w podróży, która odbyła się na urokliwym parkingu w środku lasu. Czasy były takie, że prócz lasu i zbitych z bali stolików i wątpliwej urody ław do siedzenia nie było tam nic więcej. Natura w czystej postaci. ;)

Wracając do wykroju, urzekł mnie do tego stopnia, że postanowiłam spróbować. Urocza falbanka (wiecie, że lubię takie podfruwajki) skradła me serce. Wadę w postaci braku kieszeni wiedziałam, że naprawię bez problemu wszywając worki kieszeniowe w szwy boczne. Sam wykrój pochodzi ze strony Simply Sewing Mag Simply Sewing jest brytyjskim magazynem o szyciu. Dlatego też wiedziałam, że mogę im zaufać. Zawsze gdy mam okazję będąc w UK kupić ich magazyn, to to robię.

Do wykroju pobranego ze strony nie dodawałam zapasów na szwy. Poza kieszeniami, jedyną zmianą jaką zrobiłam było skrócenie górnej wysokości spodni. Na moją figurę stan spodni był zdecydowanie za długi. Z wykroju na ten kombinezon możecie, też zrobić albo same spodnie, albo samą letnią bluzeczkę.

Do uszycia kombinezony wybrałam tkaninę z pięknej nasyconej radosnymi kolorami kolekcji Amira Camelot. Tkaniny Camelot, są świetnej jakości, a kombinezon sprawdził się już na niejednym wyjściu w miasto.

KOMBINEZON

Był to koszt 97,65 zł

Z tyłu falbanka zachodzi jednym końcem na drugi. Tworzy to ładny detal. Falbanki obrzuciłam gęstym ściegiem rolującym, aby dodać im delikatności.

W pełni radości i swobody. Nic więcej wam nie mogę dodać, ale w tych ubraniach z tych dzianin i tkanin naprawdę czuję się wyśmienicie. :D

Wiosna zaczęła się iście letnimi temperaturami. Wiem jednak, że jestem zmarzluchem i zawsze muszę mieć przy sobie jakiś sweterek.

Na ten konkretny wzór zwróciłam uwagę już bardzo dawno temu. Nie było jednak okazji, ani dzianiny która by sprawiła, że zapragnęłabym go uszyć. W momencie szycia kombinezonu okazało się, że Miekkie wprowadziło do swojej oferty kolejne cudowne dzianiny interlokowo-żakardowe. To była miłość. Połączenie dzianiny Interlock Jacquard Diamond MAGENTA z tym wzorem ożyło w mojej wyobraźni.

Wzór pochodzi ze strony Etsy a zaprojektowany jest przez Jennifer Lauren. Możecie go uszyć w wersji dłuższej lub krótszej. Ja wybrałam wersję krótką, a wykończenia, ściągacze i wykończenie do koła szyi zrobiłam używając "lewej" strony dzianiny. Tak naprawdę ta dzianina nie ma lewej strony. Możecie szyć ją dowolnie, wybierając albo stronę matową bawełnianą, albo delikatnie połyskującą wiskozową. Dzianina jest niezwykle mila w dotyku, świetnie się szyje i nosi.   

SWETEREK

Był to koszt 40,82 zł

Dawno nie miałam takiej radości, przy szyciu i noszeniu rzeczy. Kombinezon okazał się nie taki straszny jak we wspomnieniach ;) , sweterek cudownie miły i praktyczny, a swoboda jaką dają obie rzeczy, sprawiła, że na spacerze, wygłupom nie było końca.

Do sweterka dobrałam oczywiście pina z uroczą różową maszyną do szycie zaprojektowaną przez Miekkie. Pina jeszcze do końca maja możecie dostać za jedynie 1 zł przy zamówieniu 250 zł.

Jak widzicie sweterek ma również interesująco wszyte rękawy po łuku. Uwielbiam takie detale. Dodatkowo wykończenie, które odcina się od reszty sweterka sprawia, że przyciąga on uwagę nie tylko krojem, ale i detalem.

Mimo, że pogoda nam obecnie się popsuła, to życzę Wam tylko radości i słońca. Zachęcam też do wypróbowania tkani Camelot i interloków-żakardowych, są naprawdę rewelacyjne.

 

© Copyright by Aga Pyl