Pościel z flaneli

05-02-2018

Polish: 

Tak, trafiło i mnie. Totalne przeziębienie. :(

Nic tylko położyć się do łóżka. Prawdę mówiąc zrobiłabym to z dużą chęcią, gdybym miała tak cudowną flanelową pościel, jaką zażyczyła sobie moja córka.

Pościel to nie jest temat na długi post. Moja pościel miała mieć kołdrę wielkości 150 x 200 cm i poduszkę 50 x 60 cm.
Niestety tkaniny z kolekcji Camelot w urocze pingwinki były węższe. Zastosowałam jednak proste rozwiązanie, doszywając do kołdry dwa boczne panele w kontrastowym wzorze. Ten sam podział zastosowałam przy szyciu poduszki. Pościel miała być zapinana na perłowe guziczki. Miejsce łączenia paneli ozdobiłam bawełnianą koronką. Z resztek uszyłam opaskę do spania, której darmowy wykrój możecie pobrać z wpisu Opaska dla śpiocha. Uprzedzając pytania, tak moja córka śpi w takich opaskach, dla niej jest to gadżet typowo użytkowy :)

Na pościel zużyłam:

  • 4,6 m flaneli w białe pingwinki
  • 2,6 m flaneli w niebieskie pingwinki
  • koronkę i guziki kupiłam stacjonarni

Całość kosztów tkaniny to ok 140 zł

Pościel podobno jest rewelacyjna. Nie wiem nie spałam pod nią, choć jak ją dotykam to muszę powiedzieć, że dawno nie miałam w rękach nic tak przyjemnego. Druk jest bardzo ładny, czytelny, a kolory nie spierają się w praniu.

Zleceniodawca przespał nie jedną już w niej noc spokojnie, a rano wstaje wyspany. To chyba musi coś znaczyć ;)

Żegnam się dziś z Wami. Dbajcie o siebie!

Aga

© Copyright by Aga Pyl